Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

Dwa lata ...

Obraz
Dziś mijają równo dwa lata od pewnego radosnego dla mnie dnia, pierwszej randki z Pewnym Sympatycznym mężczyzną, którego kochałam. Było nerwowo ale bardzo fajnie - pierwsze rozmowy, pierwsze spojrzenia ... no cóż, widać początki są zawsze radosne. Niestety tych endorfinek wystarczyło tylko na 1,5 roku i od pół roku jestem sama. Dzisiaj, właśnie z okazji tej cudownej rocznicy, naszły mnie przemyślenia. Od pół roku staram się być szczęśliwa, idzie to strasznie opornie i w sumie przegrywam za każdym razem bitwę ze swoją głową ale dzisiaj mam wrażenie, że jest lepiej i dzisiaj to ja jestem górą. Dziś uświadomiłam sobie pewną prawdę - od dłuższego czasu staram się szukać szczęścia i miłości a każda przegrana batalia powoduje, że wpadam w jeszcze większą ciemność co powoduje, że jestem jeszcze bardziej nieszczęśliwa. Może warto zatem zacząć cieszyć się tym co mam, doceniać każdy dzień i przestać w końcu marnować swoje życie - bo de facto czuję, że ostatnie pół roku zmarnowałam a przecież t...

Trudne weekendy

Pomimo, iż minęło już ponad pięć miesięcy od kiedy się rozstaliśmy nie czuję się nadal OK, nie jestem sobą i mam wrażenie nigdy już nie będę taka jak wcześniej. Wszystko przez to, że mój mózg nie potrafi zaakceptować obecnej sytuacji a ja już nie mam siły walczyć i starać się. Szczególnie trudno jest mi w weekend i inne dni wolne kiedy nie mam obowiązków związanych z pracą, które porządkują moje życie i nie jestem wśród znajomych, przy których staram się zachowywać jakby nic się nie stało Hmmm ... swoją drogą ciekawe czy ktoś się domyśla, że mój nowy życiowy towarzysz ma na imię depresja i że ten związek jest jeszcze mniej udany niż poprzedni... Wracając jednak to tematu - dni wolne są najgorsze, niestety ostatni nie udaje mi się wyrwać ani na trochę moich przyjaciół i bliskich znajomych, z którymi mogłabym trochę opanować złe myśli. Wszyscy, z którymi chcę się spotkać nie mają czasu a innym bliskim znajomym nie proponuję nawet spotkania ponieważ wiem, że nie mają czasu (dzieci, mąż, ...