to już rok
Dzisiaj mija dokładnie rok od momenty gdy mnie zostawiłeś. Nawet nie wiem kiedy ten czas minął, mam wrażenie, że przespałam większość z tych 365 dni, które minęły i wcale nie jest mi dobrze z tą wiedzą. Bo widzisz, przez część z tego czasu starałam się zrozumieć dlaczego mnie zostawiłeś, później starałam się wmawiać sobie, że naprawdę warto żyć a kiedy życie stawało się nie do wytrzymania szukałam pomocy u innych - nawet nie wiesz jak ciężko jest prosić o pomoc kiedy podpowiada Ci to tylko logika, jakiś beznadziejny głos w Twojej głowie, który mocno trzyma się życia. Trudno prosi się o pomoc kiedy uważasz, że to wszystko nie ma sensu a inni mają większe, poważniejsze problemy - kiedy tak naprawdę uważasz, że na pomoc nie zasługujesz. Właśnie dlatego zaczęłam pisać tego bloga - by móc zrzucić ciężar, który czuję niemal każdego dnia, nie przekazując go konkretnej osobie. Pomimo wszystkiego co się stało oraz tego jak mnie obecnie traktujesz, nadal uważam że zasługujesz na szczęście i na...