Nie chcę

Nie każdego dnia potrafię wygrać z tym ogromem smutku, który kryje się pod moją skórą. Są dni jak ten kiedy czuję, że jego fala mnie nakrywa a ja tępo patrzę na to wszystko i nie mam nawet siły reagować - no bo po co, przecież i tak nie wygram. Owszem uśmiecham się ale wiem, że to nie ma sensu. Wszystko wydaje się być takie bezcelowe, bez sensu a szczęście tak nierealne jak podróż na Jowisza.
Nie przepadam za takimi dniami jak dziś. Najgorsze w tym jest to, że jutro będę musiała pokazywać wszystkim, a w szczególności jemu, że jestem silna i wszystko jest OK. Jedną z najgorszych rzeczy jest to, że jemu już wszystko jedno jak się czuję, czy jestem szczęśliwa - na dodatek jest coraz szczęśliwszy z tamtą i to wszystko razem wzięte strasznie boli... Tak bardzo bym chciała ich już więcej nie widzieć ... tak bardzo ...

Komentarze