Imieniny

Wczoraj były Twoje imieniny, nawet podwójne. Z tego też powodu odwiedziłam Cię dzisiaj, wchodząc do naszego byłego mieszkania, mijając po drodze nasze miejsca gdzie jedliśmy lody, kupowaliśmy zakupy... Wiesz, nie było to łatwe dla mnie. Kiedy wybijałam na domofonie nasz kod trzęsły mi się ręce, kiedy czekałam aż otworzysz drzwi miałam nogi jak z waty, bałam się. Teraz wiem, że niepotrzebnie. Nawet nie wiesz jaką radość sprawił mi Twój widok, Twój uśmiech, Twój dotyk kiedy dziękowałeś za prezent. Kiedy siedzieliśmy przy naszym stole i rozmawialiśmy byłam już pewna, że miałeś rację, z naszego związku nic by nie wyszło. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal coś do Ciebie czuję i cierpię kiedy słyszę o niej i wiem, że teraz jesteś razem z nią. Wybacz, że jestem taka samolubna, bo naprawdę dobrze Ci życzę, ale nie chcę chodzić na imprezy na których będziecie oboje, to zbyt bolesne a ja nie jestem jeszcze na tyle silna by znieść ten widok. Zbytnio Cię jeszcze kocham ...

Komentarze